Get Adobe Flash player

Szukaj na stronie:

W naszej Galerii

W tej chwili na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 75 gości 

Na naszej stronie:

Apel pamięci w Ponarach - wrzesień 2017

Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko
Fot. Joanna Bożerodska

Wrzesień 23, 2017


Apel pamięci w Ponarach: Gromadzimy się w miejscu zbrodni, pamięci i modlitwy

W sobotę (23 września) w Kwaterze Polskiej w Ponarach, w ramach Uroczystości Ponarskich, została odprawiona uroczysta msza święta polowa, odbył się apel pamięci oraz zostały złożone kwiaty. Uczestnicy złożyli kwiaty również w kwaterze żydowskiej i romskiej.

Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą. „Gromadzimy się tutaj, w tym szczególnym miejscu na ofierze mszy świętej, na miejscu zbrodni, ale też na miejscu pamięci i modlitwy. Gromadzimy się tutaj, aby się modlić za tych, którzy zostali zamordowani. Gromadzimy się też tutaj, aby zanosić nasze modlitwy do Boga, aby ta tragedia nigdy nie powtórzyła się na świecie. 23 września jest Dzień Pamięci Zagłady Żydów, ale 23 września kościół wspomina świętego ojca Pio, tego wielkiego, świętego kapłana. Za jego wstawiennictwem módlmy się i prośmy, aby pokój, zgoda i pojednanie panowały w naszym społeczeństwie, w naszych rodzinach i na całym świecie” – przypomniał zebranym ks. Jerzy Witkowski, któremu towarzyszyli w koncelebrze ks. Józef Aszkiełowicz, ks. Henryk Naumowicz, ks. Tadeusz Krahel z Białegostoku.

alt


Za ofiary i zbrodniarzy


Organizatorami obchodów wileńskich są Stowarzyszenie Rodzinna Ponarska oraz Związek Polaków na Litwie, a patronat objęła ambasada RP na Litwie oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.
„W tym roku obchody są wyjątkowe, bo przypadają w 75. rocznicę mordu prawie 100 młodych dziewcząt i chłopców, uczniów i absolwentów szkół wileńskich, głównie członków Związku Wolnych Polaków, którzy w tym miejscu ponieśli męczeńską śmierć. Tutaj modliliśmy się za ofiary zbrodni, ale również i za zbrodniarzy, którzy jeszcze często przed egzekucją znęcali się nad ofiarami” – po mszy świętej powiedziała prezes Stowarzyszenia Rodzinna Ponarska Maria Wieloch.
Stowarzyszenie od lat upamiętnia ofiary zbrodni ponarskiej.
„Organizowanie uroczystości ponarskich, umieszczanie tablic ponarskich, przeważnie w kościołach i pomników w różnych miastach jest jednym z naszych głównych zadań. W tej chwili w Polsce istnieje już 28 tablic ponarskich i pięć pomników. Szósty, wiosną przyszłego roku, stanie w Gdańsku. Na Litwie poza tym miejscem, ofiary zbrodni ponarskiej są uczczone tablicą w Domu Kultury Polskiej oraz stelą i dębem ponarskim w alei pamięci narodowej w Zułowie” – dodała Wieloch.

alt

Rzeczpospolita pamięta o swoich obywatelach

Oddać hołd poległym przybyli m.in. Jan Ambroziak z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dyrektor gabinetu Szefa Urzędu Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jacek Polańczyk, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego na Litwie, prezes ZPL Michał Mackiewicz oraz harcerze i zwykli mieszkańcy Wileńszczyzny.
„Jako przedstawiciel Rzeczpospolitej, tutaj na Litwie, chciałam powiedzieć, że Rzeczpospolita pamięta o swoich obywatelach zamordowanych tutaj. Pamięta o swoich obywatelach Polakach, pamięta o swoich obywatelach Żydach i ludziach innej narodowości. Bardzo jesteśmy wdzięczni Rodzinnie Ponarskiej za pielęgnowanie tej pamięci, przez tak wiele lat, przy tak wielkich trudnościach i obiecujemy wszelkie wsparcie na przyszłość. Chciałam jeszcze powiedzieć, że Rzeczpospolita Polska nie mogła obronić swoich obywateli ani Polaków, ani Żydów, ponieważ w tym czasie nie istniała, bo została zniszczona w wyniku zbrodniczej mowy pomiędzy Rzeszą Niemiecką i Sowiecką Rosją” – oświadczyła ambasador RP Urszula Doroszewska.
Jan Ambroziak przeczytał list Jarosława Sellina.
„Spotykają się Państwo w miejscu w którym słowa nie koniecznie mogą oddać ogrom tragedii, jaka się tutaj rozgrywała w latach 1941-44. W Ponarach, w podwileńskiej miejscowości letniskowej, zmienionej przez okupanta niemieckiego w największe miejsce kaźni. Na ziemiach północno-wschodnich Rzeczpospolitej zostało zamordowanych przez Niemców i współpracujących z nimi litewskich strzelców ponarskich ok. 80 tys. polskich obywateli. Jakkolwiek liczba ofiar jest bardzo istotna, to ogromu dokonanej tu zbrodni, nie można redukować tylko i wyłącznie do statystyk. Czyniąc w ten sposób przysłonilibyśmy losy pojedynczych ludzi. Wszak na zbrodnię ponarską składały się tysiące indywidualnych tragedii. Dlatego tak istotne jest przywrócenie tożsamości wszystkim ofiarom Ponar. Tu na polskim upamiętnieniu widnieje tylko 331 nazwisk. Tak znikomą liczbę polskich ofiar udało się ustalić z imienia i nazwiska” – napisał w liście sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin.
Swój list przysłał zebranym również Jan Józef Kasprzyk. „Obchody Dnia Ponarskiego to sprawa kluczowa dla naszej pamięci, sięgająca tragicznych wydarzeń II wojny światowej. W 1939 r. Rzeczpospolita Polska stała się celem agresji sąsiadów, a miliony jej obywateli znaleźć się miały rychło na liście ofiar tej straszliwej wojny. Wojna ukazała ciemną stronę natury ludzkiej, uwolniła kryjące się w tej naturze demony. Efektem było ludobójstwo. Zagłada grup etnicznych i społecznych dokonana z pobudek politycznych, motywowana ślepą nienawiścią. Zbrodnie ponarskie to czystki etniczne przeprowadzane w sposób typowy dla hitlerowskich okupantów, w cieniu drzew, z dala od większych siedzib ludzkich, składano do dołów ofiary zabijane przez otumanionych wódką szaulisów. Trudno o bardziej sugestywny przykład upadku człowieka” – napisał szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych minister Jan Józef Kasprzyk.

alt

Dzień Holocaustu


W latach 1941–1944 w Ponarach wymordowano ok. 100 tys. osób, z których 70 tys. stanowili Żydzi. Szacuje się, że Ponarach zginęło do 20 tys. Polaków. 23 września na Litwie jest obchodzony Dzień Holocaustu.
„W tym dniu było zlikwidowane wileńskie getto i postanowiono, że będzie obchodzony na Litwie Dzień Holocaustu. Masowe zabijanie Żydów na Litwie rozpoczęło się już w lipcu 1941 roku. Morderstwa dokonano w bardzo szybkim tempie, generalnie w ciągu 5-6 miesięcy 1941 roku zabito ok. 80 proc. litewskich Żydów” – powiedział zw.lt Mantas Šikšnianas z Muzeum Gaona w Wilnie.