Get Adobe Flash player

Szukaj na stronie:

W naszej Galerii

W tej chwili na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 66 gości 

Na naszej stronie:

Ponary w literaturze

Wykaz dostępnej literatury:
 

  • Adamska J. 2000. Ponary. Przeszłość i Pamięć – Biul. ROWiM 4 (17): 12-27.
  • Chlewiński Z. 2009. Groza i Prześladowanie Polaków i Żydów na Wileńszczyźnie. Płock.
  • Krajewski J. 2011. Wojenne dzieje Wilna 1939-1945. Losy Polaków, Sensacje, Zagadki. Bellona. Warszawa.
  • Niwiński P. Ponary – miejsce „ludzkiej rzeźni” – IPN, 2015
  • Pasierbska H. 1999. Wileńskie Ponary.Wyd. III. uzup. Gdańsk.
  • Pasierbska H. 2002. Wileńskie Łukiszki. Gdańsk.
  • Pasierbska H. 2005. Ponary i inne miejsca męczeństwa Polaków z Wileńszczyzny w latach 1941-1944. Poligrafia. Łowicz.
  • Sakowicz K. 1999. Dziennik pisany w Ponarach od 11 lipca 1941r. do 6 listopada 1943 r., z przedmową dr Racheli Margolis. TMWiZW Bydgoszcz.
  • Sakowicz K.  Dziennik 1941-1943. Przedmowa i opracowanie Maria Wardzyńska. IPN, 2014
  • Sakowicz K. 2012. Paneriu dienorastis 1941-1943 m. Lietuvos gyventoju genocido ir rezistencijos tyrimo centras. Vilnius (to litewska wersja Dziennika L. Sakowicza z dużym wstępem, skanami oryginałów zapisków i tłumaczeniem).
  • Szyksznian D. ps. Sarenka  Wilno - krew i łzy. Ponary. Szczecin, 2016
  • Szyksznian-Ossowska D., Pilść-Gulanowska H. Wyrok wykonano ..... Bibl. Wileńskich Rozmaitości Seria A nr 17 (brak roku wydania) - Jest to książeczka o Henryku Pilściu rozstrzelanym 12 maja 1942 r.
  • Tomkiewicz M. 2008. Zbrodnia w Ponarach 1941-1944. Wyd. Instytut Pamięci Narodowej Warszawa.
  • Wardzyńska M. 1993. Sytuacja ludności polskiej w Generalnym Komisarjacie Litwy, Czerwiec 1941- lipiec 1944. Warszawa.
  • Jacek E. Wilczur . 2005. Wileński pierścień śmierci, Oficyna Wyd. ECHO.

    

Komentarze  

 
#3 Tadeusz Sokołowski 2015-12-25 14:36
mój adres e-mail:
Zgłoś administratorowi
 
 
#2 Tadeusz Sokołowski 2015-12-25 14:20
Ludzi ustawiano w kolumnach, niektórzy z nich uciekali ale (szaulisi- litwini ubrani w niemieckie mundury strzelali i zabijali a po odprowadzeniu kolumny, zabitych jak złom wrzucano do samochodu ciężarowego i wywożono na miejsce kaźni. Widziałem to naocznie patrząc z okna naszego domu. Żyję z tym widokiem do dziś mając już ukończone 79 lat. Przed przyjazdem transportu niemcy ogłaszali zejście do piwnic a nieposłusznym groziła kara śmierci.
Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Tadeusz Sokołowski 2015-12-25 14:20
Ja mieszkałem w tym okresie w Ponarach oraz urodzilem się w szpitalu w Wilnie w roku 1936. Mieszkałem przy pl. A. Mickiewicza w domu p. Rachalskiej dom ten był drugim od bocznicy kolejowej. Byłem naocznym świadkiem rozładunku żydów i polaków z wagonów stojących nieopodal naszego domu. c.d. w drugim komentarzu.
Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Komentarze, które są tutaj publikowane, są prywatnymi opiniami komentujących! Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treści tych opinii. Jednocześnie:
Komentarze nie odnoszące się do tematu lub zawierające tylko i wyłącznie reklamę innych stron będą usuwane.
Komentarze o charakterze wulgarnym i mającym na celu obrażanie innych nie będą publikowane i zostaną usunięte.
Wpisany przez komentującego adres e-mail nie będzie publikowany i wykorzystywany w celach marketingowych.

Kod antyspamowy
Odśwież